Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 grudnia 2012

Świąteczna butelka detektywa

Nasza stara butelka detektywa już się dziewczynkom znudziła, więc zrobiłyśmy nową z motywami świątecznymi.
W naszej butelce znalazły się różne małe drobiazgi nawiązujące do Świąt (chociażby samą kolorystyką), oraz konfetti świąteczne na którym napisałyśmy cyferki (Mikołaje oraz choinki)i literki (śnieżynki), oraz podpisałyśmy prezenciki dla naszej czwórki.
Tak jak przy naszej poprzedniej butelce, dziewczynki maja karteczki, na ktorych wydrukowane są przedmioty ukryte w butelce, które mają odnaleźć poruszając butelką. Zosia dodatkowo ma za zadanie odnaleźć wybrane literki/ cyferki.


 
Jednak Święta Bożego Narodzenia to nie tylko Mikołaj, choinka, prezenty i bałwanki... o naszym przeżywaniu adwentu w następnym poście :)




środa, 14 września 2011

Sylabowa gra


Ostatnio Zosia uwielbia wszelakie gry, zapewne dlatego, że podczas intensywnego lata nie miałyśmy na nie za wiele czasu… Łączymy więc zabawę z nauką- Zosia ma coraz większą potrzebę czytania, dlatego zrobiłyśmy sylabową grę.

Zasady są proste- rzucamy kostką i poruszamy się pionkami. Jak pionek stanie na polu z wyrazem, to Zosia najpierw musi dopasować sylabę, na jaką się ten wyraz zaczyna- czyli wziąć podpisaną nakrętkę i postawić ja na właściwym polu, a następnie odnaleźć ten wyraz pośród rozsypanych na środku planszy. A jeśli trafi na pole z zadaniem, to należy je wykonać. Zalaminowałam karteczki z wykropkowanymi sylabami dzięki czemu można używać suchościeralnego długopisu wielokrotnie- bardzo się to Zosi spodobało i już poprosiła o całe wykropkowane wyrazy, na których mogłaby ćwiczyć :)

Plansza też jest zalaminowana, więc nam długo posłuży.

Nie wyobrażam sobie już życia bez laminarki! :)

Przy okazji przepraszam za tak długą ciszę na blogu- już wróciłyśmy! :)

niedziela, 24 lipca 2011

Zabawy pod żaglami


W tym roku w końcu udało nam się parę dni popływać. Jednak wcześniej zupełnie nie miałam czasu na przygotowanie zabaw dla nas na rejs. Wzięłyśmy ze sobą nasze magiczne flamastry ( flamastry Zosia dostała od cioci z Anglii i ma 4 różne zestawy, m.in. takie, że pisze się jednym kolorem, a gdy w tym samym miejscu narysujesz coś specjalnym białym flamastrem, to zmienia się kolor- tego zestawu najczęściej używałyśmy), zeszyt, książkę oraz naszą szpiegowską książeczkę. Czasu było niewiele na zabawy, bo pogoda dopisała, ale chciałam napisać o magicznych flamastrach, bo dają naprawdę dużo możliwości!

My wypróbowałyśmy tylko 3 zabawy na razie:

1. Narysowałam wzór (pawie oko) i zadaniem Zosi było dorysowywanie większej ilości okręgów za pomocą białego flamastra, dzięki temu obrazek uzyskiwał nowe kolory. I najlepiej, by nowy okrąg dobrze się wpasował w te, które już są i na nie nie nachodził.

2. Labirynt. Narysowałam prostą trasę na żółto. Żółtą trasę obrysowałam na niebiesko. Zadaniem Zosi było przejście labiryntu tak, by nie najechać na niebieską linię, gdy jednak najechała, to w tym miejscu zmieniał się kolor na jasnoniebieski! Super zabawa :)

3. Napisałam imię Zosi, a ona białym flamastrem miała pisać po śladzie.

Przed nami ciąg dalszy wakacji, jak wrócimy, to napiszemy jak jeszcze wykorzystałyśmy nasze magiczne flamastry :)

A tu nasza żeglarka! Spisała się genialnie!

środa, 22 czerwca 2011

Szpiegowska książeczka


Zaczęło się od malowania kartek razem z dziewczynkami, miały nam posłużyć w innym celu, ale przypomniałam sobie fajne zabawy znalezione tu i
tu.
Kartki posłużyły nam jako tło do szpiegowskiej książeczki. Zaczęłyśmy więc poszukiwania w domu kolorowych rzeczy :) Zabawa przy tym była super! Obie dziewczynki się zaangażowały.

Następnie zrobiłam zdjęcia i na komputerze do naszych poukrywanych obrazków dodałam poukrywane wyrazy, cyferki i symbole. Każdy obrazek ma napisy: Zosia, Mama, Tata, Marysia oraz trzy uśmiechnięte buźki :), oraz symbole: oko, dłoń, ucho, serce. Na jednym obrazku są cyfry 1-10, a pozostałe mają zestawy różnych sylab. Wszystko jest dość małe, ale zawsze dziecko może posłużyć się lupą :)



Nasze obrazki są różnej trudności, najtrudniejszy jest zestaw szary, ze względu na to, że szarych drobiazgów w domu miałyśmy bardzo dużo. Najłatwiejszy jest fioletowy.

Polecam serdecznie tą zabawę! Niedługo zrobię łatwiejszą wersję dla Marysi, a dla starszych dzieci można zrobić i trudniejszy zestaw przedmiotów i różne zagadki/ wskazówki do zagadek ukryte na obrazku (napisy dodałam w programie Paint). Wydrukowane (bądź wywolane) obrazki warto zalaminować, my na razie wlozymy w koszulki.



czwartek, 7 kwietnia 2011

Makaronowe korale

Czasu na zabawy ostatnio mało, bo Zosia po przedszkolu i spacerze już niewiele sił ma. Więc ostatnio bawimy się koralikami.
Wczoraj Zosia zrobiła korale z drewnianych koralików.



A dziś z makaronowych z literkami. Sama wymyślała co będzie napisane (z użyciem naszych imion, bo to ma w miarę opanowane), ja pisałam to na kartce, a ona nawlekała :)




piątek, 11 marca 2011

Literki

Ostatnio Zosia coraz bardziej interesuje się literkami i, gdy jakiś czas temu zrobiłyśmy masę solną i nie miałyśmy pomysłu jak ją wykorzystać, to postanowiłyśmy zrobić pomoc do nauki literek.

Masę solną zrobiłyśmy według tego przepisu:
• 200 g mąki
• 200 g soli
• 100 g mąki ziemniaczanej
• 150 ml wody

Wyrobioną masę wałkowałyśmy i małymi kieliszkami zrobiłyśmy kółeczka, które później suszyłam w piekarniku. Następnie długopisem do płyt podpisałam nasze „monety”. Zrobiłam cały alfabet (razy 2 a niektóre literki, które występują częściej zrobiłam w większej ilości).

Zosia najbardziej lubi, gdy układam jej jakieś słowo i potem daję zestaw literek użytych do napisania tego słowa i ona sama go potem odtwarza. Gramy też w literkowe memory. Albo po prostu układamy z tych krążków wieżę :)