Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa solna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masa solna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 marca 2013

Jajka na patyku z masy solnej

 
Bardzo proste, szybkie, a efektowne jajeczka na patyku :)
 
Masę solną (szklanka mąki, szklanka drobnoziarnistej soli, 100g mąki ziemniaczanej, 150 ml wody) zabarwiłyśmy barwnikami spożywczymi w proszku,  można ją też zabarwić barwnikami do jajek (jesli w postacie tabletki to rozpuścić w wodzie potrzebnej do przygotowania masy), bądź też farbami, ale ja tego nigdy nie robiłam.
Następnie lepiłyśmy jajka (jeżeli łączymy dwa elementy to należy je "skleić" delikatnie wodą, by się nie odczepiły) i nadziałyśmy na patyczek do szaszłyka i suszyłyśmy w piekarniku. W trakcie suszenia smarowałam jajeczka odrobiną oleju, by nie traciły koloru.
 
 
A takie ozdoby robiłyśmy wcześniej...
 
Ozdoby wielkanocne:
 
 
 

 
 

piątek, 21 grudnia 2012

Ozdoby na choinkę

W tym roku w końcu mieliśmy mieć żywą i dużą choinkę, ale z powodu wyjazdu zrezygnowaliśmy z tego pomysłu i ponownie mamy małą i sztuczną choineczkę.
Tegoroczne dekoracje są srebrno- fioletowo- niebieskie.
Oprocz fioletowych bombek to wszystkie ozdoby robiłyśmy same.
W końcu mam pistolet na klej, więc mogłam zrobić aniołki z makaronu. Oprócz tego są gwiazdki z masy solnej oraz wycięte z grubej tektury i pomalowane farbą w spreyu, oraz ozdobione brokatem.
Mamy też bombki ze steropianu ozdobione cekinami oraz pinezkami pomalowanymi lakierem do paznokci. Trochę roboty z tymi pinezkami, ale chciałam by dziewczynki też mogły dekorować bombki. Zosia pomagała też przy mocowaniu cekinów za pomocą krótkich szpilek.


A tak prezentują się ozdoby na choince:


Oprócz choinki najważniejszym elementem naszego świątecznego wystroju jest Szopka. Szopka, którą mamy jest dla nas bardzo ważna, gdyż kupił ją tata dziewczynek w Ziemi Świętej, gdy był tam na wycieczce podczas półroczego pobytu na misjii w Syrii 6 lat temu (tata dziewczynek jest żołnierzem, mamy ogromną nadzieję, że do Afganistanu nigdy nie będzie musiał jechać..), gdy nasza Zosia była jeszcze w brzuszku.
Co roku, podczas rozstawiania szopki, opowiadamy dziewczynkom jak to tata będąc w dalekiej Syrii dostawał listownie zdjęcia ciężarnej żony, oraz zdjęcia usg malutkiej Zosi. Na majowy poród na szczęście zdążył :)
 

A tak wygladały nasze zeszłoroczne ozdoby z masy solnej:


 
 Życzymy Wam, byście pięknie przeżyli te Święta Bożego Narodzenia i byście wykorzystali te dni na wzmocnienie więzi ze swoją rodziną!!!
Życzymy również wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!
 
Zosia i Marysia z rodzicami Asią i Sebastianem

wtorek, 21 lutego 2012

Walentynkowe serduszka z masy solnej


Nie wyrabiamy się ostatnio z niczym… Dlatego Walentynkowy post spóźniony… Mam nadzieję, że zostanie nam to wybaczone.

W sumie, to wcale takiego postu nie planowałam, ale Zosia zapragnęła jednak zrobić coś serduszkowego. 14 lutego zrobiłyśmy serduszka z masy solnej (masa solna zabarwiona barwnikami do jajek wielkanocnych), które powiesiłyśmy i tak już po Walentynkach, bo musiałam je upiec. Ale serduszka pasują do naszego mieszkanka, w którym przecież jest mnóstwo miłości :)
Ozdoby na drzewku zostaną do Wielkanocy :)

czwartek, 9 czerwca 2011

Dziewczynki- magnesiki i ich domki


Zabawa naszymi Dziewczynkami- magnesikami jest świetna, ale sama praca przy ich zrobieniu też była fantastyczna!

Najpierw z masy solnej zrobiłyśmy po 9 sztuk figur- kółeczek, trójkątów i kwadratów.

Następnie naszkicowałam buźkę dziewczynki, zeskanowałam i wydrukowałam x9. Później pomalowałam buźki- po 3 dziewczynki mają: jasne/ brązowe/ rude włosy, oraz: niebieskie/ brązowe/ zielone oczy. Zeskanowałam raz jeszcze i wydrukowałam w dwóch wersjach; większej- do naklejenia na masę solną w kształcie koła, oraz mniejsze- do wklejenia w okienka.
W ten sam sposób zrobiłam daszki i okna.

Później wszystko poprzyklejałyśmy z Zosią gdzie trzeba, a na końcu przykleiłyśmy z drugiej strony folię magnetyczną.

A teraz czas na zabawę :)

Bawić się można na wiele sposobów:

Można zbudować jeden duży blok.

Albo wyyyysoki wieżowiec i dopasować, która dziewczynka mieszka w którym domku.




Można zbudować miasteczko małych domków.
Albo bawić się samymi dziewczynkami i dopasowywać je wedle np. koloru oczu. Zasłonki w oknach też nie są przypadkowe- są po trzy wersje zasłonek w: kwiatki, kółka, paski.



Te nasze Dziewczynki to dla mnie super sposób, by moje panienki na chwilę przestały mi pomagać, gdy gotuję bądź zmywam ;)

W ogóle folia magnetyczna to świetna sprawa! I już mamy pomysł na kolejne zabawy!

Jesli ktos ma ochotę pobawić sie tak jak my, to wystarczy wydrukować obrazki zamieszczone ponieżej i nakleić na kartoniki. Domek w wersji pojedynczej, bo ręcznie go kolorowalam. Dziewczynki wydrukować x2, druga wersja mniejsza, tak, by dziewczynka zmiescila sie w okienku. Mi po wydrukowaniu dziewczynki wyszly blade, więc trochę je poprawilam kredkami.





sobota, 7 maja 2011

Kwiatkowe ramki z masy solnej


Sposób na ramki z masy solnej znalazłam tu

Ramki to element dekoracji na Zosi urodziny (są w srodę, ale mala impreza będzie dziś), w ramkach są zdjęcia z 11 maja 2007, 2008, 2009 i 2010 roku. Pięknie się prezentują! Całość urodzinowej dekoracji pokażę wkrótce :)

niedziela, 3 kwietnia 2011

Ozdoby świąteczne

Weekend spędzony w domu, więc spędziłyśmy go razem z masą solną :)
Zrobiłyśmy świąteczne baranki, oraz motylki i pisanki do powieszenia. Później pokażemy gdzie wiszą, bo jeszcze nad tym pracujemy :)

Nasze baranki:



I motylki i pisanki:

poniedziałek, 14 marca 2011

Buźki

Masa solna zabarwiona farbami do jajek. Flamastrem narysowane buźki. Na razie Maria po prostu się nimi bawi, ale później będziemy je segregować kolorystycznie (dojdą nowe kolory) na różne sposoby :)

piątek, 11 marca 2011

Literki

Ostatnio Zosia coraz bardziej interesuje się literkami i, gdy jakiś czas temu zrobiłyśmy masę solną i nie miałyśmy pomysłu jak ją wykorzystać, to postanowiłyśmy zrobić pomoc do nauki literek.

Masę solną zrobiłyśmy według tego przepisu:
• 200 g mąki
• 200 g soli
• 100 g mąki ziemniaczanej
• 150 ml wody

Wyrobioną masę wałkowałyśmy i małymi kieliszkami zrobiłyśmy kółeczka, które później suszyłam w piekarniku. Następnie długopisem do płyt podpisałam nasze „monety”. Zrobiłam cały alfabet (razy 2 a niektóre literki, które występują częściej zrobiłam w większej ilości).

Zosia najbardziej lubi, gdy układam jej jakieś słowo i potem daję zestaw literek użytych do napisania tego słowa i ona sama go potem odtwarza. Gramy też w literkowe memory. Albo po prostu układamy z tych krążków wieżę :)