Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paper mache. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paper mache. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 czerwca 2012

Różdżki z masy papierowej



Ostatnio na spacerku Zosia zaczęła bawić się patykiem i wymyśliła, że to będzie jej różdżka i że weźmie go do domu i tam go pomaluje... Zabrałyśmy więc do domu dwa patyki dla obu dziewczynek..

Oprócz patyków użyłyśmy gwiazdek wyciętych z kartonika, gazet, malarskiej taśmy klejącej, oraz papieru i kleju zrobionego z mąki ziemniaczanej i wody (konstystencja kiślu), oraz farb, kryształków, oraz brokatu w kleju.

Do patyków przymocowałam za pomocą taśmy gwiazdeczki. Całość wzmocniłam zmiętymi w kulki gazetami i ponownie wszystko obkleiłam taśmą. Gazetowych kulek użyłyśmy również, aby nadać kształt gwiazdkom, by nie były płaskie.
Gdy różdżki miały już odpowiedni kształt, to całość obłożyłyśmy masą papierową.

Kiedy różdżki były już suche dziewczynki bardzo starannie je pomalowały. Marysia na zdjeciu nie jest smutna, ona jest bardzo skupiona! :) Gdy już wszystko wyschło to nastąpił czas na zdobienia, za pomocą kryształków oraz brokatu.

Bardzo fajna zabawa i podczas pracy i po! :)

czwartek, 14 kwietnia 2011

Drzewo


Przez ostatnie dni pracowałyśmy nad naszym drzewem. Pomysł tego rodzaju recyklingu bardzo mi się podoba, bo coś, co kiedyś było drzewem, by później stać się; meblem, kredkami, papierem.. teraz znowu jest drzewem!
Szkielet drzewa zrobiony jest z podłużnych deseczek (nam kiedyś rozwaliło się takie składane krzesło z IKEA i oderwaliśmy deseczeki z siedziska i właśnie je wykorzystałam). Gałązki są zrobione z połamanych ołówków i kredek i starych pędzli. Wszystko jest przymocowane papierową taśmą klejącą. By umocnić na łączeniach i by nadać drzewu właściwy kształt, to wykorzystałyśmy zwiniętą w kulki gazetę (super zajęcie dla dzieci- rwanie i miętoszenie), którą obkładałyśmy nasze drzewko i gałązki i znowu całość mocno obkleiłyśmy taśmą (wykorzystałyśmy ok. 3 rolek taśmy).
Przedstawiłam to mniej więcej na rysunku- kolor brązowy to deseczki, czerwony to kredki i pędzle, a niebieski to gazeta.


Następnie całość obłożyłyśmy gazetami techniką paper-mache. Położyłyśmy dwie warstwy (po każdej dokładnie suszyłyśmy drzewo), a potem jedną warstwę białych kartek. Kolejny krok to malowanie- najpierw męczyłyśmy się pędzlami, ale później wykorzystałyśmy do tego gąbki- dużo szybciej, bez śladów i farba łatwiej wchodziła we wszystkie zakamarki drzewa! Obie dziewczynki bardzo pomagały przy malowaniu, a drzewko jest na tyle stabilne, że nie musiałam się martwić, czy się nie zniszczy.


Musimy jeszcze nasze drzewko wsadzić do doniczki i polakierować, ale czekamy na ładniejszą pogodę, by wyschło na dworze.
Bardzo nas cieszy to drzewko, które, mam nadzieję, na wiele lat będzie elementem naszego domu. Możemy na nim wieszać co chcemy! Zależnie od pory roku, czy pomysłu: owoce, zwierzątka, złote liście, kwiatuszki, bombki.. albo tak jak teraz- pisanki. :)