piątek, 25 marca 2011

Kolorowy domek





To chyba najfajniejsza rzecz, którą zrobiłyśmy! Zabawa przy tym wspaniała! Ja z 3 części kartonu zbudowałam domek, obkleiłam taśmą, żeby dobrze się trzymało (następnym razem lepiej to zrobię) i ściany (oprócz ścian na strychu) obkleiłam samoprzylepnym papierem. Dach jest z papieru do pakowania prezentów. Podłogi z starych ubranek, a w kuchni z folii aluminiowej. A potem… to już wyobraźnia nas poniosła! Zosia bardzo wiele przy tym robiła! Wycinała, przyklejała, malowała obrazy, wazon, kosmetyki etc.. a przede wszystkim wymyślała co by tu jeszcze zrobić! I fantastyczne rozmowy odbyły się przy okazji naszej pracy przy domku… A sama praca zajęła nam parę dni!

A w domku mamy:
1. Pokój dziewczynek, a na dole salon
2. Kuchnia, a na dole łazienka
3. Strych i piwnica
4. Pokój do pracy i sypialnia rodziców



Z pewnością jeszcze nie raz zrobimy taki domek, tylko na pewno większy, dokładniejszy i użyjemy bardziej różnorodnych materiałów.
Marysia domkiem zachwycona, ogląda go dokładnie kręcąc nim i paluszkiem dotyka wszystkie drobiazgi :)
Teraz tylko musimy zrobić mieszkańców naszej chałupki :)

9 komentarzy:

  1. świetny ten Wasz domek! zgapię go na pewno niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny! podziwiam i podziwiam!
    pomysł rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękujemy bardzo! Naprawdę polecam wszystkim, bo z takiego domku można zrobić i przedszkole i warsztat samochodowy dla chłopców, co tylko się chce! Już myślę o kolejnym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż mi dech zaparło - boskie :D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Asiu
    Genialny ten Wasz domek. My właśnie dzisiaj robimy farmę ale podsunełaś mi pomysł na warsztat. Na pewno będę do Ciebie często zagladać. W wolnej chwili zapraszam też do siebie na www.wczesnaedukacjaantkaikuby.blogspot.com
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacja Asieńko. Zazdroszczę talentu

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech wszystkie landrynkowe domki Barbie się schowają ten jest na prawdę super:-)Będę tutaj często zaglądać:-) Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pod wrażeniem!! Mam dwóch synków... w podobnym wieku do Twoich córeczek, też prowadzę bloga z naszymi "dziełami", ale nie mam takiego talentu plastycznego jak Ty... jestem jednak żywym przykładem, że i bez niego można stworzyć dziecku kolorowe dzieciństwo... w końcu do tego wystarczy nasz czas i zaangażowanie :) Będę Was odwiedzała! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń