czwartek, 7 kwietnia 2011

Makaronowe korale

Czasu na zabawy ostatnio mało, bo Zosia po przedszkolu i spacerze już niewiele sił ma. Więc ostatnio bawimy się koralikami.
Wczoraj Zosia zrobiła korale z drewnianych koralików.



A dziś z makaronowych z literkami. Sama wymyślała co będzie napisane (z użyciem naszych imion, bo to ma w miarę opanowane), ja pisałam to na kartce, a ona nawlekała :)




5 komentarzy:

  1. ale podobna do Mamy!!!
    jak byłam mała to moja mama robiła mi korale z makaronu w kształcie maleńkich gwiazdek, część podpiekała na suchej patelni co dawało im brązowy kolor a potem nawlekała na zmianę np. 5 ciemnych, 5 jasnych...

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj chyba tylko włosy po mamie.. jak dla mnie to obie dziewczynki to cały tata :) a już zakupiłam mini gwiazdki do nawlekania- bardzo fajny pomysł z tym podpiekaniem! Na pewno wypróbujemy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna zabawa dla małych księżniczek coś o tym wiemy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna i prosta zabawa! Coś czuję, że zaraz po świętach i my będziemy robić kolorowe korale:) Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń